Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Naszym przyjacielem jest

Naszym przyjacielem jest

30.05.2006
Czyta się kilka minut
Wyłuskiwanie tego brylantu z obroży PRL-u odbywa się bez najmniejszej trudności. Górski pozostaje poza wszelkim rozliczeniem, jak mało kto, może nikt. Okazał się najlepszą arką przymierza między nowymi a dawnymi laty; na brzegu jego osoby fale politycznych sporów rozbijają się szybko i potulnie.
Kazimierz Górski z Robertem Gadochą o Andrzejem Szarmachem /fot. W. Klag /visavis.pl
K

Każdy urodzony przed rokiem mniej więcej 1965 ma o tamtym jesiennym wieczorze swoją mityczną opowieść. Jedną z tych opowieści, które utrzymują naród we wspólnocie, leczą lub haratają mu podświadomość, usensowniają przypadkową na co dzień obecność między Tatrami a Bałtykiem. Opowieść o meczu na Wembley (powinno się je wszystkie spisać, póki my żyjemy) należy do tego samego muzeum polskiej wyobraźni, co sny o Niemcach (jakiś czas temu nas opuściły) czy wspomnienia o nocy 13 grudnia. Tyle że wówczas udało się wnieść do zbiorów upojenie, nie koszmar. Dzięki naszym chłopakom! Złotej Jedenastce!

Pod brzuchem Shiltona

Moja opowieść podobna jest do każdej innej, różni się paroma szczegółami. Siedzimy bez słowa z ojcem (bez ojca, wiadomo, w tej części Europy nie ma mitycznych opowieści, zwłaszcza o piłce), siedzimy przed telewizorem...

12798

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]