Reklama

Filozofia jako sztuka uwodzenia

Filozofia jako sztuka uwodzenia

12.03.2007
Czyta się kilka minut
Dzieło Baudrillarda jest świadomie modne, przekornie cyniczne i ostentacyjnie nihilistyczne. Nie na darmo myśliciel prowadził rozgrywkę z intelektualnym establishmentem, który dorabiał mu gębę największego mędrka ponowoczesności. Nie na darmo też starał się przebierać w szaty wieszczącego zagładę proroka.
Jean Baudrillard
W

W zeszłym tygodniu zmarł jeden z najważniejszych, a z pewnością najbardziej wpływowych teoretyków kultury drugiej połowy minionego stulecia. Należał do grona tych myślicieli, których koncepty i metafory na trwale zagościły w słownikach krytyków społeczeństwa globalizacji, konsumpcji i spektaklu. Opisywał nie tylko przemiany społeczeństwa postindustrialnego, ale również pokazywał rezultaty tych przeobrażeń w przestrzeniach kultury, władzy i sztuki. W parze z tezami, które głosił, szła rzadko spotykana wśród akademickich socjologów i filozofów pisarska wyobraźnia oraz retoryczna siła języka. W sferze idei pozostanie jednak autorem niejednoznacznym. Z jednej strony był zagorzałym i niemal apokaliptycznym krytykiem ponowoczesnego świata, z drugiej - jego dzieła świadczą o fascynacji rzeczywistością, w której żyjemy.

Dzieło Jeana Baudrillarda jest - jak się rzekło...

18340

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]