Reklama

Fiction

07.04.2006
Czyta się kilka minut
Demokracja to system, w którym jest partia sprawująca władzę i opozycja. Opozycja patrzy władzy na ręce, sprawdza ją, krytykuje jej potknięcia, a w razie czego, po kolejnych wyborach, przejmuje władzę. Władza utrąca argumenty opozycji dobrym rządzeniem, a w ważniejszych sprawach dogaduje się z opozycją, idąc na kompromis. Im bardziej wyrównane poparcie dla obu sił, tym kompromis głębszy.
Z

Zdarzają się jednak demokracje (bardzo rzadko), gdzie władza nie godzi się z samym istnieniem opozycji. Może zgodziłaby się, gdyby opozycja postępowała jak nieopozycja. To znaczy, popierałaby wszystko jak leci, powstrzymała się od krytyki, zrezygnowała z własnej koncepcji państwa i zdradziła swoich wyborców, którzy głosowali na nią właśnie dlatego, że jest opozycją. Oczywiście o takim państwie można napisać ciekawą i zabawną powieść political fiction. Gorzej, kiedy zamiast pisać, chce się takim państwem rządzić.

Czekanie

Na przewieszenie kożucha do innej szafy. Na obojętne przechodzenie obok termometru za oknem. Na otwarte na oścież drzwi od balkonu. Na koniec rozmów telefonicznych zaczynających się od pytań: "Czy u was też sypie? Czy wciąż tak ślisko?". Na kolor zielony, pojawiający się najpierw jako punkciki pączków, a potem...

1864

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]