Reklama

Exposé albo trzy godziny w języku zaufania

Exposé albo trzy godziny w języku zaufania

11.12.2007
Czyta się kilka minut
1.
E

Exposé nowego premiera to stały element gry w demokrację. Miejscem spektaklu jest Sejm, którego skład odzwierciedla układ sił między obozem rządzącym i opozycją; widownią są wyborcy, wyrażający swoje zainteresowanie włączaniem (albo wyłączaniem) telewizorów.

Exposé należy do wypowiedzi podlegających szczególnie mocnemu naciskowi konwencji, przyzwyczajeń i oczekiwań. Wygłaszający je polityk nie może powiedzieć za mało, ale także nie powinien powiedzieć za dużo. Zresztą, czegokolwiek by nie powiedział - opozycja nie pozostawi na nim suchej nitki. (Dlatego też sytuacja nowego premiera jest tyleż godna zazdrości, ile - nie do pozazdroszczenia).

2.

W mojej pamięci szczególnie mocno tkwi tylko jedno exposé: to, które wygłosił we wrześniu 1989 r. Tadeusz Mazowiecki. Żaden z premierów, którzy przyszli po nim, nie oddziałał równie mocno...

3258

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]