Reklama

Eliasz na górze Horeb

Eliasz na górze Horeb

28.05.2018
Czyta się kilka minut
Wielki gniew wzbudził Eliasz tym, że pomordował mieczem wszystkie proroki Baala.
Ś

Śmiercią zagroziła mu żona króla Achaba Jezabela, pochodząca z Sydonu w Fenicji. Prorok uciekł do Beer Szewy na pustyni Negew, a potem na Pustynię Judzką. Zmęczony, głodny, spragniony, samotny, życzył sobie śmierci. Nie wierzył w swoją przyszłość. Zasnął pod jałowcem, a we śnie obudził go anioł i rzekł mu: wstawaj i jedz. Przed Eliaszem leżał świeżo upieczony chleb i woda. Pożywił się, a anioł kazał mu zjeść kolejny posiłek, powiadając: długa droga przed tobą. Gdy skończył, Eliasz ruszył na południe. Szedł przez 40 dni i 40 nocy, tyle, ile trwał potop.

Aż dotarł prorok na górę Horeb (zwaną też Synaj), gdzie Mojżeszowi ukazał się krzak płomienisty i usłyszał po raz pierwszy głos Boga. Eliasz wszedł do jaskini, którą wcześniej odwiedzał tylko Mojżesz, i tam dobiegło go pytanie Boga: „Cóż tu robisz Eliaszu?”. Prorok odparł: „Gorliwiem się zastawiał u Pana, Boga zastępów; albowiem...

3044

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

miejcie, miejcie... proszę Pana, jeśli te tabuny dotychczasowych proroków kogoś niczego nie nauczyły - próżno czeka na kolejnych; człowiek to istota nie dość, że ułomna i fatalnie zaprojektowana, to jeszcze próżna - przydomek 'sapiens' tego dowodem - a na takie okazy to najlepsze wojna, głód i ruskie wszy, jak mawiał mój dziadek; druga hipoteza jest taka, że ludzie żyją dokładnie tak, jak mają żyć, a wszystkie te bajania o prorokach, krzakach gorejących itepe to podobne do Eliaszowych /albo jego opisywaczy/ deliryczno-narkotyczne rojenia, ewentualnie sprytny pomysł tych bardziej cwanych na zawładnięcie tymi bardziej durnowatymi

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]