Dżej Dżej na pomoc Schetynie

Prezydent Poznania nie nadaje się na „­zająca” – zawodnika startującego w wyścigu tylko dla zachowania pozorów konkurencji.
Czyta się kilka minut
Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak po posiedzeniu zarządu Koalicji Obywatelskiej w sprawie prawyborów prezydenckich, Warszawa, 22 listopada 2019 r. / Fot. Jakub Kamiński / East News /
Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak po posiedzeniu zarządu Koalicji Obywatelskiej w sprawie prawyborów prezydenckich, Warszawa, 22 listopada 2019 r. / Fot. Jakub Kamiński / East News /

Skoro zdecydował się na udział w prawyborach prezydenckich Platformy, to po to, by wygrać. A to będzie oznaczać kłopoty w partii.

Wszystko wskazywało, że do tych prawyborów stanie tylko Małgorzata Kidawa-Błońska. W ostatniej chwili do partyjnej centrali wpłynęła druga koperta. Grzegorz Schetyna długo szukał konkurenta dla Kidawy – lider PO wymyślił prawybory, by odwrócić uwagę od swych kłopotów, tj. trzecich z rzędu przegranych wyborów i braku pomysłu na partię. A skoro wymyślił, to musiały się odbyć. Tyle że odmówili Radek Sikorski, Bartosz Arłukowicz, Tomasz Grodzki i wielu innych. Zgodził się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który lubi być nazywany Dżej Dżej. Z jednej strony jest twardym sojusznikiem Schetyny, a takich szef PO ma coraz mniej. Z drugiej, chce się umocnić w wielkopolskiej Platformie i wysadzić z siodła Rafała Grupińskiego, który zmienił front i stał się krytykiem Schetyny. Jaśkowiak to polityczny wojownik i jeśli startuje, to zrobi wszystko, by wygrać. Dla siebie i dla Schetyny.

To z kolei może oznaczać poważne turbulencje w Platformie. Za Kidawą – i przeciw Schetynie – stoi dziś większość partyjnego establishmentu. Jeśli prawybory zamienią się w otwarte starcie, Platforma może jeszcze przed wyborami prezydenckimi stracić resztki i tak już mikrych sił politycznych. A nastroje po obu stronach tej wewnętrznej wojny są bojowe. ©

 

Autor jest dziennikarzem portalu Onet.pl, stale współpracuje z „TP”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 48/2019