Reklama

Dworzec w Monachium

Dworzec w Monachium

20.09.2015
Czyta się kilka minut
Abdullaha w tłumie wyróżniają tylko klapki. O dwa numery za duże. Już nie ta pora roku. W stolicy Bawarii siąpi deszcz, jest chłodno.
Monachium, 14 września 2015 r. Fot. Bartek Dobroch
J

Jak wielu uchodźców, Abdullah al-Hafaaz nabawił się odcisków, odparzeń. A teraz każą mu człapać w tych klapkach po peronie, holu dworca głównego, między kawiarniami, w porannej fali podróżnych, nieco tylko innej od tej opisanej przez Stanisława Dygata w opowiadaniu z 1973 r. „Dworzec w Monachium”: „Włóczą się tam i z powrotem turyści amerykańscy i inni turyści. Ludzie wyglądający statecznie lub dwuznacznie”.
Telewizja ARD, która towarzyszyła młodemu Syryjczykowi i jego rodzinie od Bałkanów przez Węgry i Austrię, nagrywa ostatnie przebitki. Za chwilę rodzina się rozdzieli. Część poczeka na pociąg do Norymbergi, gdzie mieszka kilku krewnych. Abdullah z resztąpojadą do Minden w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Na pociąg odprowadza ich Esther Joas. Przyszła na dworzec w niedzielę. Z ostatniego pociągu, który dotarł tu wtedy z Austrii, wysiadła rodzina Abdullaha. Jednego z 21 tys...

15677

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]