Reklama

Don Juan w drodze

Don Juan w drodze

02.10.2005
Czyta się kilka minut
Billa Murraya chciałoby się oglądać do znudzenia. Niezapomniany reporter telewizyjny z Dnia świstaka i gwiazdor kręcący japońskie reklamy w Między słowami, ma twarz iście jarmuschowską. Z ekranu spogląda na nas nieprzenikniona maska pokerzysty albo też nie wyrażająca niczego twarz antybohatera.
W

W najnowszym filmie Jima Jarmuscha ubrany w nieśmiertelny dres, niemal przykuty do kanapy i wpatrzony w telewizor Murray zdaje się zaprzeczeniem aktywnych amerykańskich herosów, którzy nieustannie mocują się ze światem i przechodzą fundamentalne przemiany. Don Johnston okres świetności ma dawno za sobą. Niegdyś, na co wskazuje aluzyjne nazwisko, był notorycznym donżuanem, kolekcjonerem miłosnych trofeów. Dziś już nie łamie niczyich serc, kobiety odchodzą odeń zniecierpliwione i znudzone jego egoistycznym starokawalerskim marazmem. Ten stan doskonale oddaje sposób filmowania - kamera u Jarmuscha niemal nie pracuje, nieruchoma, jakby wiecznie gdzieś zagapiona. Dialogi jak zwykle są szczątkowe i nieważne, akcja nieśpieszna, pełna pustych momentów i podejrzanie długich zawieszeń. Wszystko zgodne z rytmem narzuconym przez temperament bohatera.

“Broken Flowers" to...

5591

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]