Do kultury przez sankcje

9 czerwca wszedł w życie nowy taryfikator punktów karnych za wykroczenia drogowe.
Czyta się kilka minut

To właśnie punkty dużo bardziej niż mandaty są postrachem kierowców, grożą przecież utratą prawa jazdy. Nowy taryfikator zaostrza niektóre kary – znamienne, które.

Podwyższono liczbę punktów grożących m.in. za te zachowania, które można nazwać wykroczeniami przeciw kulturze jazdy. Taryfikator wydaje się wymierzony w kierowców, którzy mają w serdecznym poważaniu, że nie są na drodze sami, i którym droga służy do rekompensowania sobie rozmaitych deficytów, a nie do wspólnego, bezpiecznego przemieszczania się. Będą np. 2 punkty za wjeżdżanie na skrzyżowanie, jeśli nie ma na nim miejsca do kontynuowania jazdy (dotychczas niepunktowane), czyli za postawę: „co z tego, że zablokuję drogę innym, za to zajmę sobie miejsce”. Oraz za objaw kuriozalnego kompleksu niektórych kierowców – za przyspieszanie, gdy jest się wyprzedzanym – co traktuje się na naszych drogach nie jak element płynności ruchu, tylko jak sztubacką rywalizację („ja pierwszy!”). Za skrajnie niebezpieczne nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu będzie aż 10 punktów. Tyle samo – za niezatrzymanie się, gdy przez jezdnię przechodzi osoba niepełnosprawna (dotąd 8). Punkty będą też za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych, z którego przecież jest o trzy metry bliżej do hipermarketu (nie po to ma się prawo jazdy, żeby musieć chodzić).

Szkoda, że kultury jazdy trzeba w Polsce uczyć sankcjami. Ale trzeba. Zwłaszcza że dostajemy właśnie do dyspozycji kilometry autostrad, z którymi wielu z nas nie umie się obchodzić. Problem w tym, że policja, by skutecznie egzekwować np. zakaz przyspieszania przy byciu wyprzedzanym, musiałaby wyjechać z chaszczy na drogi i patrolować je w ruchu, a do tego potrzeba pieniędzy na paliwo. Może warto ich trochę wysupłać z opłat za te autostrady?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2012