Reklama

Ładowanie...

Dave Douglas: "Strange Liberation"

18.04.2004
Czyta się kilka minut
Współpracę Dave'a Douglasa z Urim Caine'em, Billem Frisellem i Chrisem Potterem można śmiało uznać za spotkanie na szczycie, zaś owoc tego spotkania - Strange Liberation, za prawdziwie markowy produkt.
P

Po elektrycznej “Freak In" Douglas znów powraca do tradycji, którą traktuje jednak w sposób szczególny. Album nie posiada więc jednoznacznie zdefiniowanej stylistyki (do czego Douglas zdążył nas przyzwyczaić), ukazując raczej sposób poruszania się artysty w ramach jazzu jako szeroko rozumianej konwencji. “Strange Liberation" nie jest jednak typową mieszanką, jaką coraz częściej raczą nas wykonawcy o postmodernistycznych ciągotach; odniesienia do konkretnych kierunków czy stylów jazzu są w wydaniu Douglasa jednocześnie subtelne i wyraziste. Bez trudu odnajdziemy więc echa West Coastu (rozbudowane, grane unisono tematy, polifoniczne prowadzenie głosów, “szczegółowe" aranże, pastelowe brzmienie), hard bopu (z poetyką Bookera Little’a i Freddiego Hubbarda włącznie), dziedzictwa Davisa czy wreszcie muzyki funk i fusion. Elementem pierwszoplanowym jest na pewno melodyka; Douglas...

2058

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]