Reklama

Czas chaosu

Czas chaosu

18.07.2016
Czyta się kilka minut
Za rok albo dwa możemy obudzić się na kontynencie, w którym wszystko się zmieniło – i nikt nie będzie wiedział, co z tą zmianą zrobić.
Promenade des Anglais w Nicei po zamachu, 14 lipca 2016 r. Fot. Cyril Dodergny / PHOTOPQR / FORUM
W

W chwili, gdy Zjednoczone Królestwo właśnie stawało się pośmiewiskiem świata, Boris Johnson został mianowany ministrem spraw zagranicznych” – tak skomentował najsłynniejszą postbrexitową nominację Ricky Gervais, twórca serialu „The Office”. A potem, dzień po dniu, nastąpiły wydarzenia zupełnie nieśmieszne: masakra w Nicei i nieudany pucz w Turcji.

Farsa miesza się tu z grozą, strach i niepewność jutra wypierają porządek i przewidywalność, które stanowiły dla mieszkańców świata zachodniego podstawę egzystencji, zapewniając im dobrobyt i pozwalając bez wyrzutów sumienia ignorować potrzeby miliardów ludzi żyjących gdzie indziej.
Polityka z dziedziny, w której (zwłaszcza w Wielkiej Brytanii) jednak liczyła się treść, gdzie język musiał odnosić się do rzeczywistości, a barwy dodawał mu dowcip, zmienia się w oderwaną od prawdy arenę kłamców i klaunów. Bagehot, felietonista...

5449

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]