Reklama

Czarny kot przebiega przez miedzę

Czarny kot przebiega przez miedzę

11.08.2008
Czyta się kilka minut
Rosjanie używają powiedzonka na określenie stosunków między ludźmi, którzy się pokłócili: "Między nami przebiegł ­czarny kot". Gdy patrzy się na stosunki rosyjsko-ukraińskie, trudno oprzeć się wrażeniu, że między Moskwą i Kijowem przebiegł nie jeden czarny kot, lecz całe stado.
N

Na liście pretensji znajduje się przede wszystkim dążenie Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO. Zwłaszcza to drugie odbierane jest w Rosji wręcz jako zdrada; Ukraina z kolei alergicznie reaguje na próby zawracania jej z tej drogi. Na ostrzu noża postawiona została też kwestia języka rosyjskiego (zdaniem Rosjan poddawanego na Ukrainie szykanom) i obecność rosyjskiej bazy Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu. Obie strony zarzucają też sobie wzajem wypaczanie historii - różne są interpretacje Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33, roli UPA w II wojnie światowej, wojny w ogóle, wreszcie oceny reżimu stalinowskiego. No i jest jeszcze gaz: wieczne źródło konfliktu o ceny, dostawy i stawki za tranzyt.

Kilka liczb

Znamienne, jak zmieniły się nastroje wśród Rosjan wobec Ukrainy w ciągu ostatniego roku. W zeszłorocznych sondażach,...

8560

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]