Reklama

Czarna plamka

07.01.2019
Czyta się kilka minut
Opowieść o Stanisławie Szukalskim to wielowymiarowy obraz człowieka dużo większego niż życie, szukającego na własną rękę i często po omacku alternatywnych wersji dziejów sztuki i wszechświata w ogóle.
Kadr z filmu „Walka. Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego” MATERIAŁY PRASOWE NETFLIX
D

Długowłosy młodzieniec o profilu mrówkojada – na wczesnych fotografiach wygląda niczym Kopernik, którego sam wielokrotnie portretował. Plakat z wizerunkiem astronoma odegra zresztą w tym filmie ważką rolę, opatrzony słynnym wężowatym podpisem. Wynalezienie w głębokim dzieciństwie własnego alfabetu było jedną z wielu ekstrawagancji, jakich dopuścił się podczas długiego życia. Zrealizowany przez Irka Dobrowolskiego, a wyprodukowany przez Leonarda ­DiCaprio i Netflix dokument o Stanisławie Szukalskim podobnym, meandrycznym ruchem filmuje jego „zakręcone” rzeźby. I podobnie krętymi drogami podąża za jego biografią.

To największa wartość, jaką kryje w sobie „Walka”. Opowieść o szalonym geniuszu prowadzi nas w zaskakujących kierunkach – nie tylko do międzywojnia czy na Wyspy Wielkanocne, ale i do Polski jak najbardziej współczesnej. Nie tylko do szacownych galerii sztuki, lecz także...

5595

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]