Dlatego najważniejszym zadaniem kultury jest nieustanne tworzenie opowieści, które będą w stanie wypełnić tę pustkę. Narracje historyczne nie są w stanie zastąpić literatury – w podręcznikach cierpienie i śmierć człowieka pozostaje anonimowa i abstrakcyjna. Kultura, w tym szczególnie literatura, pozwala odzyskać tożsamość i godność ofiar.
Co ciekawe, Vosganian w rozmowie z Dorotą Kozicką podkreślił, że jego książka nie jest, wbrew powszechnym opiniom, autobiografią. Narratorem jest dziecko, gdyż ta perspektywa pozwala spojrzeć na tragiczne wydarzenia z niewinnej perspektywy.
Być może najważniejszym wątkiem w twórczości autora jest problem pamięci. Niektórzy sugerują, że przeszłość powinna być pozostawiona sama sobie – nie ma sensu jej rozgrzebywać. Jednak, jak kilkukrotnie podkreślił Vosganian, przeszłość, szczególnie dla Ormian, nie jest czymś odległym. Wręcz przeciwnie – przeszłość rozgrywa się cały czas, nieustannie kształtując naszą teraźniejszość. Zapomnienie może być niebezpieczne – niepamięć nie leczy ran. Jednak nie chodzi o rozpamiętywanie krzywd, gdyż hodowanie w sobie nienawiści jest ślepą drogą – impasem, który można przezwyciężyć jedynie... poczuciem humoru. No i oczywiście literaturą.
CZYTAJ TAKŻE:
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















