Centralny Park Narodowy

Rząd opublikował projekt ustawy o parkach narodowych i da się go streścić jednym słowem: „centralizacja”. Nasze 23 parki trafią pod kontrolę nowej instytucji.
Czyta się kilka minut
FOT. PIXABAY /
FOT. PIXABAY /

Powstaną Polskie Parki Narodowe z osobną dyrekcją i siedzibą w Czerwińsku nad Wisłą. Znikną też nabory i konkursy na stanowisko dyrektorów. W uzasadnieniu czytamy, że „były czasochłonne” i powodowały „trudności w kierowaniu parkami”. Teraz dyrektora wskaże sam minister środowiska (dotychczas mógł go jedynie odwołać).


Czytaj także: Świętokrzyski Park Narodowy stracił cenny obszar, bo prawo i ochrona przyrody przegrają z żądaniami Kościoła i politycznym interesem.


Projekt zawiera też szereg drobniejszych zmian, jak stworzenie wspólnego funduszu rezerwowego dla parków, zwiększenie ich finansowania z Funduszu Leśnego Lasów Państwowych i obowiązek wyznaczenia korytarzy ekologicznych.

Centralizacja może pomóc zmniejszyć różnice między bogatymi (bo obleganymi przez turystów) Karkonoskim i Tatrzańskim PN a parkami takimi jak Poleski PN. Tyle że to dałoby się osiągnąć bez nowej instytucji i „ręcznego” wybierania dyrektorów. Ciężko zatem nie podejrzewać, że chodzi o stanowiska do podziału, a nie o ochronę przyrody.

W ustawie nie ma nawet wzmianki o zmianie przepisu, który pozwala samorządom blokować powstanie nowych parków narodowych. To właśnie przez „samorządowe weto” ostatni park narodowy w Polsce powstał ponad 20 lat temu. ©℗


Czytaj także: O mądrości przyrody – a nawet o tym, jak ograniczyć skutki zmian klimatycznych – mówią dzieje całych lasów. Zwłaszcza górskich.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2022