W niedzielę 8 stycznia kilka tysięcy zwolenników Jaira Bolsonaro, byłego prezydenta Brazylii, wtargnęło do budynków rządowych, demolując m.in siedzibę Sądu Najwyższego i Kongresu. Zniszczono też biura w pałacu prezydenckim. W starciach z policją rannych zostało kilkadziesiąt osób, a ponad dwieście przewieziono do aresztu. Nowy, lewicowy prezydent Lula da Silva zapowiada surowe ukaranie sprawców, co potwierdził specjalnym dekretem pozwalającym na zastosowanie środków niezbędnych do zaprowadzenia porządku w stolicy, ale napastników skrytykował także Bolsonaro. Zamieszki w Brazylii potępili m.in. Joe Biden i Emmanuel Macron, nazywając je kolejnym zamachem na demokrację. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















