Dwuipółmetrowa rzeźba autorstwa Johna Buckleya stanęła w Braziers Park koło Wallingfordu w Anglii.
/ GEOFFREY SWAINE / AVALON / PAP
To nawiązanie do niedawnej konferencji COP26, podczas której nie doszło do żadnych ustaleń mogących zatrzymać katastrofę klimatyczną. Rzeźba wykonana była już w 2000 r. – od tego czasu leżała w magazynie. Tworząca je glina samoistnie spękała, co jeszcze bardziej zbliżyło dzieło do pierwotnej koncepcji. Inspiracją do powstania monumentu była chęć zwrócenia uwagi na problem suszy i głodu w krajach Afryki. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
MATERIAŁ PARTNERA



















