Biblia łączy badaczy

Czyta się kilka minut

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział wydzielenie biblistyki jako osobnej dyscypliny w ramach nauk teologicznych. Intencją tego działania ma być stworzenie warunków, „żeby Polska mogła stać się jednym z wiodących ośrodków biblistyki w całym świecie”. Zapowiedź wywołała krytykę – ministrowi zarzucano najczęściej, że w nieuzasadniony merytorycznie sposób uprzywilejowuje teologię.

Urzędowy podział działalności naukowej na dyscypliny przekłada się na dostęp naukowców do pieniędzy, a więc na rozwój badań. Jednak konkretne formy tego podziału są od dawna krytykowane przez środowisko akademickie – jako nieadekwatne wobec tego, jak naprawdę wygląda dziś specjalizacja i współpraca w badaniach naukowych.

A co z samą biblistyką? W wielu krajach Zachodu jest ona interdyscyplinarnym obszarem badawczym. Łączy go przedmiot – świat i czas, w którym powstały księgi biblijne (nie tylko Pierwszy i Nowy Testament). Świat ten jest badany metodami ­różnych nauk: historii, archeologii, językoznawstwa, literaturoznawstwa, socjologii, antropologii kulturowej. Chcąc docenić biblistykę, minister Czarnek zapomniał więc o najważniejszym – że w wiodących ośrodkach nie jest ona częścią konfesyjnej teologii. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 18/2021