Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Barkarola w barze Karola

Barkarola w barze Karola

15.09.2009
Czyta się kilka minut
Opera przejścia na alt, interpasywne fortepiany i miasto, które brzmi" to zamówiony specjalnie na łódzki Festiwal Dialogu Czterech Kultur projekt Georga Nussbaumera. Zamysł twórcy brzmiał intrygująco: "Sześć fortepianów nasłuchuje miejskiego życia i przekazuje to, co usłyszą, do sali odsłuchowej w Filharmonii, a w programie znajdą się okazjonalne interwencje artystyczne na opuszczonych fortepianach. Kompozytor tworząc dokumentację ścieżki dźwiękowej miasta, zaprasza artystów, a także - na zasadach otwartego mikrofonu - wszystkich, którzy zechcą wyrazić siebie przed fortepianami".
M

Melomani zgromadzeni w kameralnej sali łódzkiej filharmonii mieli szansę wsłuchać się w odgłosy metropolii czterech kultur. Kuluary huczały od spekulacji: czy usłyszą coś z repertuaru Schönberga, Weberna czy Bartoka? A może coś zza oceanu: Ivesa lub Cartera? Będzie dodekafonicznie czy aleatorycznie? Z pewnością oczekiwali, że przynajmniej jakiś zaintrygowany przechodzień ad hoc przysiądzie się do instrumentu, by wykonać interwencję artystyczną w formie, dajmy na to, impromptu. Podtrzymać tradycję Rubinsteina.

I zaiste: fortepiany przemówiły, zabrzmiały wyraziście, trzeba jednak podkreślić, że są to brzmienia do bólu swojskie, choć (najprawdopodobniej właśnie z tej przyczyny) zdecydowanie nie do zacytowania na szacownych łamach. Jędrzej Słodkowski z łódzkiego dodatku "Gazety Wyborczej" eufemistycznie określił je jako: "oznaki radości młodych mężczyzn". O dziwo...

1935

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]