Reklama

Bałwochwalstwo

Bałwochwalstwo

27.01.2020
Czyta się kilka minut
Kiedy zaczynamy lekturę 15. rozdziału Pierwszej Księgi Samuela, nic nie zapowiada upadku Saula. Oto król wyruszył na wojnę z Amalekitami, zwołał ponad 200-tysięczną armię i odniósł spektakularne zwycięstwo. I to właśnie ono go przerosło.
P

Prosto z pola bitwy Saul poprowadził swoich ludzi na Górę Karmel i tam postawił sobie (!) pomnik (1 Sm 15, 12). Podobnie jak ludzie, którzy stawiali wieżę Babel jako pomnik „swojemu imieniu” (zob. Rdz 11, 4). Z Karmelu dopiero udał się do Gilgal, a tu przyszedł do niego Samuel ze słowem od Pana: „Pan odrzucił cię jako króla” (1 Sm 15, 23).

Mówi się zwykle, że przyczyną odrzucenia Saula było jego nieposłuszeństwo: zgodnie z poleceniem Boga miał „obłożyć klątwą” tak wszystkich Amalekitów, jak i całe ich mienie. Nie uczynił tego – pozwolił zachować swoim żołnierzom najlepsze bydło i owce (pozabijał jedynie te „bezwartościowe”). Przepytywany przez Samuela stwierdził, iż (uwaga!) „bał się ludu” (w. 24) oraz że pierwociny z ocalonych zwierząt planował złożyć na ofiarę Bogu; prorok jednak nie dał się zwieść i nazwał Saulową postawę bałwochwalstwem.

„Bałem się ludu” – mówi król...

2787

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

A właśnie, że chodziło o nieposłuszeństwo, o to że Saul nie posłuchał Pana. Tak oświadczył Pan Bóg, który nie roztrząsał przyczyn grzechu. Zresztą Saul sam przyznaje się ostatecznie do grzechu nieposłuszeństwa, jak widać rozumiejąc już istotę swego błędu (pominięcie tego w artykule nie wiadomo czemu), co i tak jest postępem w stosunku do grzechu Adama w raju. Ciekawi mnie też retuszowanie historii, w której Pan Bóg nakazuje Samuelowi eksterminację potępionych Amalekitów (znowu pominięcie). Moim zdaniem słabe to wszystko, mało kontemplacyjne, bardziej doraźne, jakby instrumentalne.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]