Reklama

open eyes economic summit 2019

Balsamowanie czasu

Balsamowanie czasu

16.01.2017
Czyta się kilka minut
„Powiedz, jaką ty stosujesz metodę, wchodząc do prywatnych domów?” – pytano ją. „Pukam do drzwi, mówię »dzień dobry« i podaję rękę” – odpowiadała Zofia Rydet.
Zofia Rydet, Obidowa, 1988 r. Fot. Anna Beata Bohdziewicz / REPORTER
M

Meblościanka, a na niej poustawiane w równych rzędach puszki po zachodnich piwach, pudełka po papierosach albo flakony po przywożonych z Niemiec dezodorantach. Każdy, kto zahaczył biografią o późny PRL, wie, o czym mowa. W fornirowym meblu umajonym śmieciami koncentrowała się spora dawka absurdu schyłkowego socjalizmu. Szukałem jego fotograficznej reprezentacji – w agencjach, archiwach, pytałem znajomych fotografów. Każdy się uśmiechał, wszyscy wiedzieli, o czym mówię, nikt nie kojarzył żadnego zdjęcia. W końcu zapytałem Wojciecha Nowickiego.
– U Rydet – powiedział krótko, nim skończyłem pytać. – U Rydet to jest.
No tak, w sumie mogłem na to sam wpaść dużo wcześniej. Bo u Rydet jest wszystko.

Czytelnia Sztuki

„Nadmiar jest naszym przeznaczeniem – piszą w swoistej deklaracji programowej gliwickiej Czytelni Sztuki Grzegorz Krawczyk i Krzysztof...

13776

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na Suwalszczyźnie nikt nie robił takich zdjęć "po domach" jakie robiła Pani Zofia. Znalazłam zdjęcia ludzi których już nie ma w naszej wsi a ich domów dawno nie ma. Ile wzruszeń wywołały w potomkach i znajomych te fotografie. No i wstyd, że te nasze nowe domy teraz to taaaka nuda. Te ikeje, panele, masowe produkcje i fotki selfie robione co minutę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]