Argentyna znów w lewo

Wynik wyborów prezydenckich w Argentynie jest jedno­znaczny: to koniec neoliberalnych rządów. Reprezentant centrolewicy Alberto Fernández wygrał już w pierwszej turze.
Czyta się kilka minut
 / RICARDO CEPPI / GETTY IMAGES
/ RICARDO CEPPI / GETTY IMAGES

Oznacza to powrót peronistów, czyli (w skrócie) zwolenników „trzeciej drogi” i populizmu, którzy rządzą z przerwami od lat 40. XX w.

Ustępujący prezydent Mauricio ­Macri zostawia gospodarkę w ruinie. Gdy doszedł do władzy w 2015 r., obiecywał zmniejszenie inflacji i bezrobocia, ale nic z tego nie zostało spełnione. Inflacja wynosi prawie 60 proc. (to niechlubne trzecie miejsce w świecie, po Wenezueli i Zimbabwe), bezrobocie sięga 10 proc. Oliwy do ognia w zaostrzającym się konflikcie społeczno-politycznym dolało podpisanie w 2018 r. umowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym na historycznie wysoką sumę 57 mld dolarów, co dodatkowo zwiększyło dług publiczny.

Poprzednicy Macriego nie mieli jednak łatwiej. Peronistkę Cristinę Kirchner, rządzącą w latach 2007-15, krytykowano za zbyt szeroko zakrojone polityki socjalne i ogromną korupcję z byłą prezydent w roli głównej. Mimo to, wybierając Fernándeza, suweren zdecydował się dać peronistom jeszcze jedną szansę, a i sama Kirchner wraca do łask: ma objąć funkcję wiceprezydenta. Choć więc nowy prezydent może budzić sprzeczne emocje, to – parafrazując ulubioną piosenkę peronistów – po Macrim Argentyna płakać nie będzie. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2019