Reklama

Ładowanie...

Amory w mieście Boga

11.07.2004
Czyta się kilka minut
Kino latynoskie odnosi międzynarodowe sukcesy. Festiwal Filmów Latynoamerykańskich, choć filmów głośnych nie pomija, nastawiony jest na prezentację tytułów, które na taki sukces raczej nie mogą liczyć.
P

Przez całe lata kraje Ameryki Łacińskiej nie miały specjalnie powodów, by kochać Stany Zjednoczone. Toteż ich kino - zwłaszcza w najlepszym okresie, czyli w latach 60. - rozwijało się w ideowej i estetycznej opozycji do Hollywoodu. Ale ostatnio łapa Wielkiego Brata przesunęła się na Bliski Wschód, więc napięcia w okolicach obu Zwrotników nieco zmalały. Zacieśniły się za to więzy między północnoamerykańskim przemysłem filmowym a południowoamerykańskimi kinematografiami. Efektem jest ponowne zainteresowanie globalnej publiczności kinem latynoskim.

Zasługi dla nakręcania tej koniunktury ma też wpływowe lobby latynoskie w Hollywood. To dzięki niemu brazylijskie “Miasto Boga" Fernanda Meirellesa zdobyło cztery nominacje do Oscara, a Frida Kahlo doczekała się wystawnej filmowej biografii. Meksyk chyba najwięcej skorzystał z bliskości wielkich studiów i...

6675

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]