Abp Depo o „Tygodniku Powszechnym”

Przewodniczący Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu abp Wacław Depo w rozmowie z KAI zaprezentował swoje stanowisko wobec mediów. Oto kilka moich wątpliwości.

06.07.2015

Czyta się kilka minut

Abp Wacław Depo. Fot: Jaroslaw Respondek/REPORTER /
Abp Wacław Depo. Fot: Jaroslaw Respondek/REPORTER /

Czytamy, że „Tygodnik Powszechny” „nie stanął w prawdzie po liście Jana Pawła II do Jerzego Turowicza na 50-lecie »Tygodnika«. Ten list do dziś nie został należycie przemyślany przez redakcję. Dlatego pismo to jest odbierane – jako wycofujące się niekiedy z pozycji katolickich”.

Przypomnijmy – Papież pisał, że Kościół w Polsce „nie czuł się dość miłowany” przez „Tygodnik”. Rzeczywiście, i dziś niektórzy księża biskupi, przyzwyczajeni do „dworskiego” stylu katolickich mediów, każdą krytykę czy pozytywną prezentację poglądów innych niż katolickie odbierają jako gest wrogości i… nie czują się miłowani. Nie wynika jednak z tego, że my nie kochamy Kościoła.  

I druga krytyczna uwaga: „Biskupi, duchowni mają prawo wypowiadać się na jego [„TP”] łamach. Ale gdy na jednej stronie publikowane jest stanowisko niemające nic wspólnego ze stanowiskiem Kościoła, a na drugiej stronie jest tekst biskupa, to coś nie jest w porządku”. To znaczy, biskup nie powinien się pokazywać zbyt blisko kogoś nieortodoksyjnego?

Zapytany o „media toruńskie”, przewodniczący jest ostrożny, jednak przyznaje, że „powinien zostać wyeliminowany nurt polegający na zwalczaniu przeciwnika”. „W mediach katolickich nie może być języka nienawiści wobec kogokolwiek czy wobec jakiejkolwiek grupy…”. Zdanie o języku nienawiści niewątpliwie odnosi się do „mediów toruńskich”, ale język ten nie został uznany za „wycofanie się niekiedy z pozycji katolickich”.

Idealną sytuację katolickich mediów abp Depo widzi tak: „Trzeba dbać o jedność dziennikarzy katolickich. (…) Apelujemy o komplementarność, a nigdy o przeciwstawność. To tak jak w Stolicy Apostolskiej poszczególne dykasterie mają prawo do wypowiadania swojego głosu, ale później Ojciec Święty zbiera to w jedno”. Wizja piękna, ale nie do pogodzenia z naturą mediów. Medialnym efektem watykańskiej „komplementarności” jest „L’Osservatore Romano”, dziennik – według słów jednego z jego najwybitniejszych naczelnych – najczęściej cytowany i najmniej czytany.

Arcybiskup pokazuje źródła medialnych ataków na Kościół: „Nie oszukujmy się, są pewne grupy czy nawet organizacje międzynarodowe, które tego rodzaju działania antyklerykalne i antykościelne podsycają i mają w tym swój cel”. Pewnie nie byłyby aż tak skuteczne, gdybyśmy nie dawali im okazji. Transparentność (m.in. finansowa), stanowczość wobec nadużyć personelu (duchownego) z jednej, a szacunek władzy dla tegoż personelu z drugiej położyłyby kres wielu oskarżeniom.

Wiele słusznych stwierdzeń pada z ust arcybiskupa Depo. Ma np. rację, że nieetyczne jest dziennikarstwo, które ukazuje Kościół wyłącznie od strony negatywnej. Ale przecież to samo odnosi się nie tylko do atakowania Kościoła, ale także nielubianego polityka, rządu, partii, artysty…Teza, że „najpierw musimy być ludźmi sumienia, a dopiero potem dziennikarzami” ważna jest w odniesieniu do wszystkich zawodów i powołań.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował z młodzieżą – był katechetą… więcej

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2015