Sakwa Beniamina

Czyta się kilka minut
Fot. GRAŻYNA MAKARA /
Fot. GRAŻYNA MAKARA /

­„Ten, w którego ręku kielich znaleziony, ten będzie mi niewolnikiem; wy zaś idźcie w pokoju do ojca waszego!” (Rdz 44, 17; Cylkow) – wydaje dyspozycję wicefaraon, gdy po przeszukaniu bagaży synów Jakuba puchar znajduje się u Beniamina. Przypomnijmy: w Ziemi Izraela, a właściwie w całym regionie, panuje głód. Żywność można nabyć jedynie w Egipcie, gdzie przezorny faraonowy namiestnik Józef w ciągu siedmiu lat tłustych gromadził zapasy na mające nadejść po nich siedem lat chudych. Synowie Jakuba wyruszyli więc po aprowizację do Egiptu.

Starszy syn Racheli – którego najwidoczniej nie sposób teraz rozpoznać – wszystko ukartował: wpierw oskarżył braci o szpiegostwo i wtrącił ich na trzy dni do więzienia. Potem wypuścił ich i zatrzymał jedynie Szymona jako zakładnika, lecz nakazał im sprowadzić Beniamina. Teraz umieścił swój kielich w jego sakwojażu. W tradycji żydowskiej Józef nosi przydomek ha-cadik (tzn. sprawiedliwy) – czy takie postępowanie przystoi sprawiedliwemu?

Co chce swoimi działaniami osiągnąć? Za pomocą machinacji zdaje się odtwarzać sytuację sprzed 22 lat, kiedy bracia sprzedali go wędrownym kupcom. Ponownie chodzi o Jakubowego faworyta, syna jego ukochanej Racheli – jak to ujmuje Juda: „dusza zaś jego [ojca] przywiązana do duszy jego [Beniamina]” (wers 30). Nie wiemy, czy „chłopię starości młode” (wers 20) – jak wcześniej Józef – jest obiektem zazdrości starszego rodzeństwa. W każdym razie to „przez niego” – czego dowodem odnaleziony puchar – wszyscy bracia wracają do Egiptu, by znów stanąć oko w oko z nieprzychylnym namiestnikiem faraona. Ten chce zatrzymać jedynie chłopca jako niewolnika, pozostali mogą odejść wolno.

Jak zachowają się bracia? 22 lata temu wrócili do domu ze zbroczoną krwią koźlęcia szatą Józefa. Do akcji wkracza Juda, przywódca i rzecznik Jakubowych synów, który wziął na siebie odpowiedzialność za bezpieczny powrót Beniamina. „I przystąpił doń Jehuda” (wers 18), ofiarując siebie jako niewolnika w zamian za chłopca. Zaszła w nim kardynalna zmiana. Kto wie, czy nie miała w tym również udziału jego synowa, a zarazem matka jego dzieci – Tamar (zob. Rdz 38).

Józef precyzyjnie wyreżyserował próbę, której poddał Judę. Wedle prawa żydowskiego dowodem na dokonanie pełnej teszuwy (dosł. powrotu, z braku dokładnego odpowiednika – to skrzyżowanie pokuty, skruchy i odkupienia winy) jest znalezienie się powtórnie w tych samych okolicznościach, w których pierwotnie przewiniliśmy, i tym razem nieulegnięcie pokusie. Bracia, gotowi błagać, a nawet walczyć o Beniamina, zdali egzamin śpiewająco. Nie dziwi więc, że wzruszony tym sprawiedliwy Józef wybaczył im to, co mu uczynili, i wreszcie ujawnił swoją tożsamość.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 4/2023