Reklama

***

***

22.08.2004
Czyta się kilka minut
Zostaną nam wspaniałe książki Miłosza, ale zabraknie jego czujnej obecności. Zostanie to, co najistotniejsze - poezja, ale zabraknie mędrca, którego można było pytać o zdanie, o komentarz. Łączył przeciwieństwa, pisał o bólu i o pięknie, próbował zrozumieć zło. Jego poezja jest bogata jak najlepsze wino, które wchłonęło światło dnia i samotność nocy. Jeden z moich przyjaciół powiedział - ze śmiercią Miłosza skończył się wiek XX. W wieku XXI musimy sobie sami radzić.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]