***

Zostaną nam wspaniałe książki Miłosza, ale zabraknie jego czujnej obecności. Zostanie to, co najistotniejsze - poezja, ale zabraknie mędrca, którego można było pytać o zdanie, o komentarz. Łączył przeciwieństwa, pisał o bólu i o pięknie, próbował zrozumieć zło. Jego poezja jest bogata jak najlepsze wino, które wchłonęło światło dnia i samotność nocy. Jeden z moich przyjaciół powiedział - ze śmiercią Miłosza skończył się wiek XX. W wieku XXI musimy sobie sami radzić.
Czyta się kilka minut
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2004

Artykuł pochodzi z dodatku Czesław Miłosz (1911-2004)