Reklama

Zapach sekretarzyka

Zapach sekretarzyka

03.03.2009
Czyta się kilka minut
Steichen rozumiał, że w fotografii mody najmniej ważne są ubrania. Fotografowane przez niego księżniczki mody czuły się piękne i niepowtarzalne.
Edward Steichen: Modelki w sukniach od Vionnet (Marion Morehouse z lewej), 1930 r. /fot. Courtesy Condé Nast Archive, New York / Condé Nast Publications
N

Najważniejszy był zapach. Sekretarzyk stał obok komina. Babcia przekręcała kluczyk w zamku, który niemal zawsze się zacinał. Z malutkich szufladek po prawej i lewej stronie, zaczynała wyciągać zdjęcia i listy; czasem zaplątał się kwit z pralni albo stary bilet. Gdybym mogła, dziś pewnie chciałabym szperać tylko po tych szufladach. Ale jako dziewczynka z drżeniem czekałam, aż Babcia dobrnie do środkowej części sekretarzyka. Przechowywała tam ponoć przedwojenną biżuterię, ale tej nigdy mi nie pokazywała. Zamiast klejnotów, wyciągała malutką buteleczkę. Była pusta. Pozwalała mi odkręcić złotą nakrętkę. Do dziś słyszę, jak z nabożeństwem, niczym zaklęcie, wypowiada słowo "Lanvin".

***

Rok 1922 kończył się dla Edwarda Steichena parszywie. Sfinalizował właśnie ciągnącą się od dawna sprawę rozwodową. Tonął w długach. Coraz wyraźniej zdawał też sobie...

8751

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]