Zaniedbania Pella

Czarne chmury zbierają się nad australijskim kardynałem.
Czyta się kilka minut

Zeznając przed specjalną komisją królewską ds. wykorzystywania seksualnego dzieci, kard. George Pell, były metropolita Melbourne i Sydney przyznał, że miejscowy Kościół katolicki był w przeszłości bardziej skoncentrowany na ochronie swojej reputacji niż pomocy ofiarom. W minioną środę wyszło też na jaw, że sam kardynał ma na koncie zaniedbania w tej kwestii.

– Podczas zeznań, które składał za pośrednictwem łącza wideo z Rzymu, członków komisji [jej celem jest zbadanie reakcji różnych instytucji na doniesienia o wykorzystywaniu seksualnym ich podopiecznych – red.] interesowały m.in. lata 80., gdy Pell doradzał biskupom z południowo-wschodniej Australii – relacjonuje „Tygodnikowi” Joshua J. McElwee, watykański korespondent „National Catholic Reporter”. – Pytali go, czy wiedział o duchownych molestujących nieletnich.

Ostatniego dnia przesłuchania przyznał, że w 1974 r., kiedy jeden z uczniów szkoły katolickiej powiedział mu o niewłaściwym zachowaniu jednego z nauczycieli-duchownych, nie poinformował o tym władz.

Choć na razie wiadomo wyłącznie o jednym takim przewinieniu Pella sprawa nie schodzi z czołówek gazet w Melbourne i Sydney. Grupa 15 ofiar wykorzystywania seksualnego przez duchownych z miasta Ballarat, która przyjechała do Rzymu na czas zeznań kard. Pella, spotkała się z nim w miniony piątek. Po godzinnej rozmowie hierarcha udostępnił dziennikarzom napisane ręcznie na hotelowym papierze oświadczenie, w którym uznał spotkanie za „trudne, szczere i chwilami wzruszające”.

To jednak nie koniec sprawy, bowiem kardynał, jako prefekt Sekretariatu ds. Gospodarczych od 2014 r., dogląda z polecenia Franciszka watykańskich finansów. Czy papież może go teraz zdymisjonować? Joshua J. McElwee: – Kardynałowie i biskupi składają rezygnację, gdy osiągają wiek 75 lat. W przypadku kard. Pella stanie się to w czerwcu. Franciszek może zwyczajnie nie przedłużyć jego posługi. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2016