Zachwyt i groza

Czytając pewne wiersze z tego tomu, który wkrótce trafi do księgarń, mamy poczucie, że wchodzimy w niewiadome, w obszar graniczny pomiędzy tym, co zostało nam dane i co znamy, a tym, co ledwie przeczuwamy i co być może wcale nie istnieje.
Czyta się kilka minut

„Jak zapisać ten czas / jest choroba i ból / i jest ulga w bólu / byt wciąż niepokojony / bezmiar nieistnienia / pragnienie pociechy bez trwóg / nie mów już o tym więcej / cisza daje znak”. Czym jest ów „bezmiar nieistnienia” – może jednak innym istnieniem? Czym będzie Symfonia Nieznanego Świata, której choć kilka taktów próbujemy usłyszeć? Jedna z książek Julii Hartwig – zbiór wierszy opublikowany piętnaście lat temu – nosiła tytuł „Nie ma odpowiedzi”. Teraz ten tytuł można by powtórzyć.

„Nie w wybranym nie w oczekiwanym / miejscu się pokaże / ten odnowiony w jednej chwili świat / może na wymarzonej wyspie Fårö / gdzie pod osłoną białych/ kruchych skałek / przesypują się z wiatrem / fale żółtych piasków...”. Wiersz „Spojrzenie”, który dał tytuł całej książce, pokazuje to przenikanie się światów: oto realna i z czułością opisana bałtycka wyspa, na której mieszkał i gdzie zmarł Ingmar Bergman, okazuje się nagle miejscem przejścia, bramą do Nieznanego. Julia Hartwig przyzwyczaiła nas do tego, że realność w jej wierszach – obrazy natury, dzieła sztuki – jest zmysłowo konkretna. Teraz ta realność doznaje jakby przemiany, jej fragmenty pojawiają się w strumieniu pamięci jako część nowej, całkowicie już wewnętrznej, duchowej przestrzeni, jako punkty krystalizacji medytacyjnej refleksji. „To czego nam trzeba/ to jasność widoku/ życie ile się uda oczyszczone z mułu / i to pragnienie jakże naturalne / ażeby zajrzeć głębiej niźli rzeczy płyną / (...) Stanąć przeciw nieszczęściu / aż się w śmiech obróci”. Jest w tych wierszach świadomość zła, ale i przekonanie o wyższym, choć niepojętym dla nas sensie jego istnienia, rodzaj heroicznego, stoickiego spokoju. Tak, Szatan jest władcą tego świata, a „oddając świat w jego ręce / wystawił nas Pan na wielką próbę / byśmy potrafili być szczęśliwi/ nawet w rozpaczy i chaosie” – czy to w ogóle da się zrozumieć i zaakceptować? „Od zachwytu światem / do gęstej grozy nocy” – w tej przestrzeni rozgrywa się nasz los. Wizja prawdziwie bergmanowska, rozjaśniona jednak przeczuciem przyszłego spełnienia i wezwaniem: „Niech nie opuszcza cię nadzieja/ że dobre duchy cię nie osierociły”. A ostatni wiersz tomu kończy się tak: „Wierzę że obdarowano mnie jak trzeba / kiedy indziej że dano mi więcej niż zasłużyłam / stąd duma i niepokój / ile straciłeś i co zaniedbałeś / Nigdy nie opuszczać głębi / i trwać w dialogu z mrocznymi siłami”. Niełatwe przesłanie przekazuje nam poetka, której późne dzieło – niedługo obchodzić będziemy 95. urodziny Julii Hartwig! – należy do najniezwyklejszych zjawisk naszej literatury XXI już wieku. ©℗


Julia Hartwig „Spojrzenie”, Wydawnictwo a5,  Kraków 2016, ss. 44.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2016