Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zabójstwo Palmego: świadek podejrzanym

Zabójstwo Palmego: świadek podejrzanym

28.05.2018
Czyta się kilka minut
To jedno z najdłuższych dochodzeń w dziejach kryminalistyki: 32 lata po zabójstwie socjaldemokratycznego premiera Szwecji Olofa Palmego (na zdjęciu) wciąż nie wiadomo, kto go dokonał.
TONI SICA / BEW
W

W minioną środę, po 12 latach pracy nad tym tematem, dziennikarz Thomas Pettersson ogłosił, że zamachowcem mógł być nieżyjący już Stig Engström – dotąd uznawany za kluczowego świadka. Pettersson twierdzi, że Engström, ekswojskowy, był sfrustrowany traktowaniem w armii, reprezentował skrajnie prawicowe poglądy i nie ukrywał wrogości wobec Palmego, a składając zeznania, kłamał.

Palme zginął w Sztokholmie w lutym 1986 r., gdy wraz z żoną wracał wieczorem z kina, bez żadnej ochrony. Choć krytykowano go za ciepłe relacje z blokiem komunistycznym (był to element „trzeciej drogi” między Wschodem a Zachodem, której szukał dla neutralnej Szwecji), doceniano jego zaangażowanie dla pokoju i zwalczania nierówności społecznych. Popularne teorie o zamachu zakładały więc udział międzynarodowych handlarzy bronią, służb RPA (Palme krytykował apartheid), chilijskich agentów Pinocheta, a nawet CIA. W 1988 r. za to morderstwo skazano recydywistę Christera Petterssona (zbieżność nazwisk z dziennikarzem przypadkowa), lecz po apelacji został uniewinniony. W jego odpowiedzialność wciąż wierzą wdowa i syn Palmego. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]