Reklama

Ładowanie...

Za, a nawet przeciw

30.01.2007
Czyta się kilka minut
Udział w amerykańskim systemie obrony antyrakietowej wielu komentatorów uznaje za najważniejszą decyzję władz Rzeczypospolitej od czasu wejścia do NATO. Od dwóch lat na łamach prasy i fachowej, i codziennej trwa dyskusja, podsycana doniesieniami o mniej lub bardziej jawnych negocjacjach.
C

Charakterystyczne dla tej debaty są dwa elementy: brak zaufania ze strony rodzimej opinii publicznej wobec działań rządów (własnego i amerykańskiego) oraz nieprzystawalność argumentów zwolenników i przeciwników budowy "tarczy" w Polsce. A nawet: nieprzystawalność argumentów wewnątrz obu przeciwnych obozów.

***

Pierwsze informacje o zainteresowaniu Warszawy uczestnictwem w amerykańskim projekcie antyrakietowym pojawiły się w 2002 r., jeszcze za rządów SLD. I trzeba przyznać, że grom z jasnego nieba nie wywołałby większego zdumienia. Nie były wówczas znane podstawowe elementy systemu proponowanego przez Amerykanów - nie wyłączając odpowiedzi na pytanie, czy to w ogóle działa (pierwsze udane testy przeprowadzone zostały dopiero w 2004 r., ale tylko na morzu) i co dokładnie miałoby w Polsce zostać wybudowane.

...

7684

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]