Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wystawa zbójecka

Wystawa zbójecka

27.02.2017
Czyta się kilka minut
Nawet jeśli minister Gliński doprowadzi do likwidacji Muzeum II Wojny Światowej, pozostanie otwarta kwestia zderzenia różnych modeli polskości.
Dzień otwarty w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, 29 stycznia 2017 r. Fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM

​Muzeum II Wojny Światowej powołano w 2008 r. decyzją rządu Donalda Tuska. Miało przywrócić historyczne doświadczenie Polski i naszego regionu. Jednak, jak podkreślali jego twórcy Paweł Machcewicz i Piotr M. Majewski, Muzeum miało pokazać doświadczenie wojny w różnych jego wymiarach, opowiadać o polskim losie, lecz bez „umniejszania doświadczeń innych narodów – w tym także Niemców i Rosjan”. Od samego początku zakładano też, że nie będą pomijane takie kwestie jak współdziałanie nazizmu i komunizmu czy tragedia wołyńska.

W 2010 r. rozstrzygnięto konkurs na budynek Muzeum. Zaprojektowano spektakularny gmach, jakby zapadający się pod ziemię. Nad wielkim placem, poza skromnym pawilonem, wznosi się jedynie ogromny, ustawiony pod ostrym kątem prostopadłościan, wyglądający tak, jakby gwałtownie został wbity w grunt. Całą przestrzeń ekspozycyjną umieszczono zaś w podziemiach.

...

18814

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Znakomita ekspozycja pokazuje także spirale szaleństwa: eskalację terroru okupanta,kimkolwiek był: Niemcem, Rosjaninem, czy Japończykiem; wykorzystywanie przez rozmaite społeczności z kompleksem nizszosci zawieruchy wojennej do czystek etnicznych jako drogi do wykreowania jednolitego narodu,jak w przypadku Ukraińców, czy Chorwatów, zanik obowiązku przestrzegania podstawowych praw ludności cywilnej, co znalazło wyraz zarówno w niszczycielskiej działalności okupanta w Polsce, niemieckich bombardowaniach Londynu, jak i w nalotach alianckich na niemieckie miasta, czy unicestwieniu Hiroszimy i Nagasaki. Po prostu trend w kierunku totalnego barbarzyństwa, które rozlało się po wszystkich zakątkach swiata, do których dotarła wojna: w Polsce, w Zwiazku Radzieckim, na Pacyfiku, na Dalekim Wschodzie...I na tym tle o ileż lepiej widoczna jest tragedia Polski, a także udział Polaków w walce z barbarzyństwem w armiach alianckich...Wysiłki zmierzajace do uniemożliwienia funkcjonowania tej ekspozycji, to kolejny dowód na destrukcyjny charakter obecnej władzy, która ma jedyny "pozytywny" program: zniszczyć i zrujnować wszystko, co w Polsce wartościowe, począwszy od praworzadnosci poprzez gospodarkę, edukację, kulturę. I ten punkt ostatni jest szczególnie bolesny. Bo nie ma nic gorszego, jak destrukcja spolecznej mentalności i swiadomości historycznej na rzecz postrzegania siebie i otoczenia w postaci tandetnego komiksu, do czego dążą "mózgi" PiS-owskie

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]