Wyjście z więzienia pamięci

Oświadczenie Przewodniczących Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec ogłoszone z okazji 70. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej jest trzecim kościelnym dokumentem poświęconym relacjom między Polakami a Niemcami.
Czyta się kilka minut

Pierwszym był słynny list biskupów polskich do niemieckich w roku 1965 "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" i dość wstrzemięźliwa odpowiedź biskupów niemieckich. Drugim - wspólne słowo Konferencji Episkopatu Polski i Niemiec z grudnia 1995 r.: "Tylko prawda może nas wyzwolić; prawda, która niczego nie upiększa i niczego nie pomija, która niczego nie przemilcza i nie dopomina się wyrównywania krzywd".

Tym razem nie jest to list biskupów, ale oświadczenie przewodniczących obu Episkopatów (abp. Józefa Michalika i abp. Roberta Zollitscha), co sprawia, że formalnie dokument ma mniejszą rangę niż poprzednie - nie zmienia to faktu, że i tym razem słyszymy, wypowiadający się w ważnej sprawie, głos naszych Kościołów lokalnych.

Przypomnienie w Oświadczeniu wydarzeń sprzed 70 lat, nazwanie tego, co się stało, po imieniu jest - zważywszy na datę - zrozumiałe. Na marginesie można zauważyć, że w odróżnieniu od wydanego w tych dniach oświadczenia intelektualistów niemieckich, dokument biskupów nie wspomina o pakcie Ribbentrop-Mołotow.

Tam, gdzie mowa o krzywdach i cierpieniach, wspomniano także o losie wypędzonych Niemców: "Jesteśmy zgodni w potępieniu wypędzeń, nie zapominając przy tym o wewnętrznej zależności i następstwie wydarzeń". Oświadczenie zajmuje się przeszłością, ale nade wszystko niesie przesłanie aktualne: "Zapraszamy wszystkich, którym w europejskim domu zależy na atmosferze relacji sąsiedzkich, aby nie wracając selektywnie do przeszłości, zajęli się intensywniej budowaniem wspólnej przyszłości. Wszystkim nam potrzebne jest patrzenie w przyszłość, ku której chcemy zmierzać".

To Oświadczenie jest chrześcijańskim ostrzeżeniem przed pokusą "propagandowego wykorzystania raz już w historii zaistniałych zranień i pobudzania resentymentów wynikających z jednostronnych interpretacji historycznych". Jest ostrzeżeniem, a nawet sprzeciwem wobec "zamykania naszych narodów w więzieniu pamięci". Doskonale znamy te pokusy. Czy po tylu latach od zakończenia wojny, po tym wszystkim, co nasze narody przeszły, można jeszcze tamte ciemne resentymenty obudzić?

Można... i dlatego ten mądry głos biskupów polskich i niemieckich jest dziś tak bardzo potrzebny. Oczywiście same oświadczenia ani orędzia nie wystarczą. Słusznie więc autorzy wyrazili wdzięczność i uznanie dla wszystkich, którzy od lat się trudzą na rzecz pojednania. Wśród nich wymienili komisję opracowującą wspólny podręcznik historii polsko-niemieckiej, który niebawem ma się ukazać.

Wszystko po to, żeby ciałem stały się słowa z Oświadczenia: "Wspomnienie nie przykuwa nas do przeszłości; ono czyni nas wolnymi dla przyszłości".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2009