Reklama

Ładowanie...

Wdzięczność

27.06.2004
Czyta się kilka minut
Był wybitnym uczonym i człowiekiem-instytucją, choć przez długie lata nie pełnił żadnej ważnej funkcji. Człowiekiem dobrym i prawym, przyjaźnie i z uśmiechem patrzącym na wszystkich niezależnie od wieku, choć czasem surowo oceniającym naukowe płody kolegów i uczniów.
N

Na kilka dni przed pójściem do szpitala profesor Lech Kalinowski pojawił się, zapowiedziawszy najpierw wizytę, w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nieczęsto się to od zimy zdarzało. Z trudem dotarłszy na drugie piętro, Profesor złożył na moje ręce, jako obecnego dyrektora Instytutu, podziękowania za opiekę nad Jego ostatnim dziełem - korpusem witraży średniowiecznych na ziemiach polskich.

Zaskoczony, nie potrafiłem znaleźć właściwych słów. A przecież było rzeczą naturalną, że dzieło to - oficjalnie powstające pod auspicjami Polskiej Akademii Nauk i ostatnio przejęte przez Polską Akademię Umiejętności - opracowywano w Instytucie, z którym Profesor związany był przez całe zawodowe życie. Powinienem był wówczas odpowiedzieć, że to nie Profesor nam, a my Jemu jesteśmy dłużni podziękowania. Teraz pozostaje zrobić to w formie wspomnienia....

10532

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]