Wciąż jest nam potrzebny

Trzecia rocznica śmierci "naszego Papieża" dostarczyła okazji do wielu związanych z pamięcią o Nim inicjatyw.
Czyta się kilka minut

Mamy więc "nocny maraton pływacki" w Tarnowie (26 516 metrów), okolicznościowe stemple i koperty w Bielsku-Białej, "Bieg pamięci Jana Pawła II" z Wadowic do Gorzowa (600 km w ciągu 60 godzin), budowę w internecie "barki dla Jana Pawła II" i z pewnością wiele innych, których związek z pontyfikatem może się wydawać dość luźny albo nieco powierzchowny.

A mnie się to podoba. Zachwycają mnie liczne instytuty zgłębiające myśl Jana Pawła II, ukazujące się na ten temat publikacje i organizowane dla zgłębienia wiedzy o Nim kongresy i sympozja. Nie mam także nic przeciwko pływackim maratonom. Przecież one ani w niczym nie szkodzą instytutom, ani nie zajmują ich miejsca. I nawet nie w tym rzecz, że zasięg oddziaływania sympozjonów i publikacji z natury rzeczy jest ograniczony, ale w tym, że oddziaływanie Jana Pawła II nie sprowadzało się do tekstów wygłaszanych czy pisanych. On tak potężnie oddziaływał na ludzi również dlatego, że chodził po górach, jeździł na nartach, pływał, śpiewał, żartował, że chory szedł do szpitala, że kiedy przyszedł jego czas, z godnością umierał, że - jednym słowem - nigdy nie mieliśmy wątpliwości, iż jest takim jak my wszyscy człowiekiem, a jednocześnie wielkim świadkiem wiary.

Stąd owa różnorodność sposobów ocalania żywej pamięci o Nim. Jak życie Jana Pawła II skrzyło się wieloma kolorami, tak pamięć o Nim musi być wielobarwna. Jest coś pięknego w tym, że nikt tu nikomu nie wchodzi w drogę. Naukowe sympozja i publikacje, lepsze i gorsze filmy, maratony pływackie i "barka w sieci": wszystko to dowodzi, że Papież wciąż żyje w naszej pamięci i że jej potrzebujemy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2008