Reklama

Wasz car jest nagi

Wasz car jest nagi

03.05.2021
Czyta się kilka minut
Po przełamaniu sytuacji związanej z głodówką Aleksieja Nawalnego, reżim zabrał się do wypalania rozpalonym żelazem jego Fundacji Walki z Korupcją (FWK).
Graffiti „Bohater nowych czasów” pojawiło się w centrum Petersburga w środę 28 kwietnia 2021 r. o szóstej rano. Już kilka godzin później zostało zamalowane. OLGA MALTSEVA / AFP
P

Prokuratura zawnioskowała o uznanie jej za organizację ekstremistyczną. FWK publikowała kolejne materiały antykorupcyjne, kompromitujące wierchuszkę polityczno-biznesową, w tym Putina, co uświadomiło władzom, że fundacja może działać nawet pod nieobecność więzionego lidera. Status organizacji ekstremistycznej jest równoznaczny z delegalizacją. Sparaliżowanie struktur Nawalnego ma pozbawić go sprawnego zaplecza.

Z kolei w czwartek 29 kwietnia sąd odrzucił apelację obrony Nawalnego w sprawie o zniesławienie weterana i utrzymał wyrok skazujący. Więzień uczestniczył w rozprawie w formie wideokonferencji. W ostatnim słowie mówił: „Wysoki sądzie, wasz król jest nagi. I krzyczy o tym nie tylko jeden mały chłopiec, a cały tłum”.

To nie koniec ciągania opozycjonisty po sądach: wszczęto wobec niego nową sprawę karną z artykułu o stworzenie organizacji, której działalność związana jest z przemocą lub może zaszkodzić zdrowiu obywateli.

Kreml chce jak najszybciej wymieść Nawalnego ze sceny politycznej i przynajmniej do wyborów parlamentarnych we wrześniu pozbyć się kłopotliwego krytyka. Jednak Putinowi ciągle nie udaje się złamać morale „więźnia numer jeden”. A stosowane szeroko represje nie są sposobem na obniżenie potencjału protestu w społeczeństwie, które dźwiga brzemię pogarszającej się sytuacji gospodarczej i coraz wyraźniej dostrzega, że car jest nagi. ©


Czytaj także: Na rosyjskich ulicach znów protestują ci, którzy gotowi są kłaść na szali swoją wolność. Ilu natomiast jest takich, którym brak odwagi, ale którzy gardzą władzą?

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jeśli Nawalny zostanie carem, i jak kiedyś tam zapowiadał przeprowadzi na Krymie drugie referendum, i znowu wygra opcja prorosyjska, to znowu będziemy szukać kolejnego "Nawalnego", a Nawalnego ogłosimy nagim?

Był tatarski i to głównie Tatarzy winni się wypowiedzieć w sprawie jego przynależności.

Tatarzy (a raczej Mongołowie) opanowali Krym ogniem i szablą wycinając w pień wszystko co wcześniej zamieszkiwało te tereny. Siali pożogę i strach na wszystkich swoich sąsiadów. A jak mówi Biblia "kto mieczem wojuje od miecza ginie". Znienawidzeni, wzbudzający strach, sami padli ofiarą podboju. Dziś są na terenach Krymu w etnicznej mniejszości. Na jakiej podstawie ta mniejszość ma decydować o większości? To nie ma uzasadnienia ani w zasadach demokracji, ani w zapisach prawa międzynarodowego (najchętniej zapewne stworzyliby własne państwo). Jedynym wytłumaczeniem jest to, że jest pan muzułmaninem i jest pan zwolennikiem koncepcji, że ziemia raz zdobyta przez muzułmanów nigdy nie powinna zostać oddana "niewiernym". Przypomnę jednak, że Mongołowie zdobywając Krym byli raczej animistami (islam przyjęli później), a zarówno Ukraińcy jak i Rosjanie to "ludy Księgi" bo na ogół chrześcijanie, zatem proszę sobie odpuścić.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]