Reklama

W obronie prawdy o Stefanie Wilkanowiczu

W obronie prawdy o Stefanie Wilkanowiczu

12.04.2011
Czyta się kilka minut
Pisząc, że nie wiem, na jakiej podstawie Ewa Łosińska twierdziła pod koniec lutego na łamach "Rzeczpospolitej", iż Stefan Wilkanowicz w latach 90. "przyczynił się m.in. do rozwiązania konfliktu wokół klasztoru Karmelitanek w Oświęcimiu, a potem - sporu o krzyże na tzw. żwirowisku w pobliżu obozu", nie doczytałem jeszcze do końca książki Romana Graczyka "Cena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego".
O

Obecnie wiem: informacja została przepisana ze str. 367 tej książki. A więc w tym, co dotyczy domniemanej współpracy Wilkanowicza z SB, Graczyk na pewno nie ma racji, natomiast w tym, co dotyczy konfliktu oświęcimskiego, Graczyk musi mieć rację.

Nawiązując do mojego tekstu w "Plus--Minus" nr 9 z 5-8 marca, Janusz Poniewierski deklaruje "obronę" Stefana Wilkanowicza ("TP" z 10 IV 2011). Dopiero teraz dowiedziałem się, że był on "nieformalnym pełnomocnikiem premiera Tadeusza Mazowieckiego" ds. rozwiązania konfliktu oświęcimskiego. Tadeusz Mazowiecki sprawował funkcję premiera od sierpnia 1989 do grudnia 1990 r. Wtedy realizacja genewskiego zobowiązania przeniesienia sióstr z budynku Starego Teatru w inne miejsce była przedstawiana wyłącznie jako obowiązek Kościoła katolickiego, którym władze państwowe nie powinny się w ogóle zajmować. To nie one, ale biskupi,...

5884

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]