Reklama

W jednej sieci z grzesznikami

W jednej sieci z grzesznikami

26.07.2015
Czyta się kilka minut
O. Jean-Miguel Garrigues, teolog, przed jesiennym Synodem biskupów o rodzinie: Pryncypia są uniwersalne i niezmienne. Ale nawet św. Tomasz przyznaje, że w zastosowaniu do szczegółowych przypadków prawo naturalne może podlegać pewnym przekształceniom.
Hierarchowie z USA podczas ostatniego Synodu Biskupów, Watykan, październik 2014 r. Fot. Franco Origlia / GETTY IMAGES
A

ANTONIO SPADARO SJ: Niektórzy publicyści twierdzą, że Franciszek zarządził współczesnemu Kościołowi jezuickie „Ćwiczenia duchowe”. Co o tym sądzisz?

JEAN-MIGUEL GARRIGUES OP: Jakiż lepszy dar mogliśmy otrzymać od syna św. Ignacego Loyoli? Ojciec Święty konfrontuje wierzących z praktycznymi wymaganiami ich wiary. Rzeczywiście prowadzi nas w ten sposób do praktyki jezuickich „Ćwiczeń duchowych”

Ale niech nas to nie zaskakuje: takie ćwiczenia mogą się okazać kłopotliwe dla pewnych form duchowego wygodnictwa, które beztrosko mieszają poprawne, lecz raczej rygorystyczne opinie z samozadowoleniem i tendencją do łatwego osądzania innych.

Z drugiej strony są i tacy, którzy entuzjastycznie przyklaskują papieżowi, ponieważ mają nadzieję, że jego rozeznanie duchowe doprowadzi katolików do subiektywizmu i moralnego relatywizmu. Niech się...

19814

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Koniecznie trzeba od tego rygoryzmu odejść, tym bardziej, że bardzo to widać, że pasterze KK w wielu miejscach rygorystyczni nie są. Co do Eucharystii, uważam że dopuszczenie rozwodników, po jakiejś procedurze formacyjnej (opinie, kierownictwo duchowe, okres karencji) jest jak najbardziej słuszne. Dwa argumenty za: 1) zabójca, po spowiedzi jest "czysty", mimo, że nie może czynu swego naprawić; tak samo rozwodnik, świadomy, że postąpił źle, nie mogąc tego zmienić (nowa rodzina, dzieci) może na nowej drodze (tak jak ten zabójca) doświadczać Bożej łaski przez Eucharystię (przecież Bóg dopuścił te zdarzenia i nie odwrócił się od grzesznika) 2) duchowni odchodząc z kapłaństwa, po kilku latach otrzymują zwolnienie ze ślubów i MOGĄ zawrzeć sakramentalny związek małżeński i mogą przystępować do Komunii Św. Czyżby byli ponad prawem ?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]