Reklama

Unia zjednoczona w niemocy

Unia zjednoczona w niemocy

06.11.2005
Czyta się kilka minut
Z czerwcowego przemówienia Tony Blaira w Parlamencie Europejskim niewiele zostało. Krótka chwila nadziei, że oto pojawił się unijny przywódca, który wypełni pustkę, okazała się ułudą. Nawet zagrożenie ptasią grypą nie wyrwało brytyjskiej prezydencji z nieskrywanej niechęci do przywództwa w unijnym stadzie.
N

Nic nie zmieniło się w trudnej sytuacji unijnego budżetu, zapowiadana z hukiem refleksja nad konstytucją zmarła przy porodzie, wspólnota nadal nie ma planu na rokowania w sprawie redukcji rolnych subwencji. Kryzys wzajemnego zaufania pogłębił się, oddaliły się od siebie odmienne wizje unijnego modelu, powiększyła niezgoda co do zasad finansowania wspólnoty. Europa "socjalna" czy Europa "neoliberalna" - staje się pytaniem dla publicystów, politycy nie wiedzą bowiem, jak o tym ze sobą rozmawiać.

Inercja brytyjskiej prezydencji (włoska i kilka innych nie były lepsze) zmusza do postawienia pytania, po co w ogóle ta iluzja zarządzania Unią przez pół roku. To, co wydarzyło się na szczycie w Hampton Court pod Londynem, każe z kolei postawić pytanie o celowość spotkań, które nic nie przynoszą. O jakiej poważnej wymianie opinii może być mowa, skoro 25, a z kandydatami...

1700

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]