Uciec od przeznaczenia

Najlepsze, co może spotkać Hongkong – i co mieści się w granicach realności – to przedłużenie okresu ochronnego przed ostateczną asymilacją z Chinami.

Reklama

Uciec od przeznaczenia

Uciec od przeznaczenia

z Hongkongu
02.12.2019
Czyta się kilka minut
Najlepsze, co może spotkać Hongkong – i co mieści się w granicach realności – to przedłużenie okresu ochronnego przed ostateczną asymilacją z Chinami.
Cegły wysypywane na ulice to sposób  demonstrantów na zatrzymanie ruchu, Hongkong, 8 listopada 2019 r. / fot. Piotr Bernardyn
Cegły wysypywane na ulice to sposób demonstrantów na zatrzymanie ruchu, Hongkong, 8 listopada 2019 r. / fot. Piotr Bernardyn
K

Komunikat, który mieszkańcy Specjalnego Regionu Autonomicznego wysłali tego dnia do władz komunistycznych w Pekinie – i do władz lokalnych, rządzących z nadania Pekinu – był jeden: chcemy demokracji! Akurat to przesłanie mogli wysłać w sposób pokojowy – głosując w ostatnią niedzielę listopada, w jedynych wolnych tam wyborach do swoich rad dzielnicowych. Zapewniając miażdżące zwycięstwo kandydatom demokratycznym, wypowiedzieli się również na temat tego, co sądzą o protestach, które od miesięcy wstrząsają ich miastem.

Wątpliwe jednak, czy zostaną wysłuchani.

„Śmieci” kontra „psy”

Wynik tych wyborów to także cios dla propagandy Pekinu. Państwowe media i chińscy oficjele starali się bowiem bardzo, aby przekonać własne społeczeństwo i świat, że im gwałtowniejsze są demonstracje w Hongkongu, tym mniejsze mają tam poparcie. Oraz że większość mieszkańców Specjalnego...

19073

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]