Reklama

Turban z siekierą

Turban z siekierą

05.01.2010
Czyta się kilka minut
Spośród 12 karykatur Mahometa, które jesienią 2005 r. zamieścił duński dziennik "Jyllands-Posten", świat muzułmański najbardziej wzburzyła ta, na której głowę Proroka okrywał turban z bombą. Gdyby jej autor Kurt Westergaard wiedział, co spotka jego samego, umieściłby w turbanie raczej nóż i siekierę: w dniu Nowego Roku 2010 tak uzbrojony młody Somalijczyk wdarł się do jego domu w duńskim mieście Aarhus. Niewiele brakowało, aby rysownik podzielił los holenderskiego reżysera Theo van Gogha - zamordowanego parę lat temu, również za obrazę islamu, przez ekstremistę pochodzącego z Maroka.
P

Prawdziwe zagrożenie dla bezpieczeństwa stanowią dziś nie wywijający karabinami wojownicy z Afganistanu czy Bliskiego Wschodu, lecz młodzi, na pozór zeuropeizowani islamscy ekstremiści, żyjący w krajach Zachodu. Sprawców zamachów na Westergaarda i van Gogha (a także innych podejmowanych ostatnio aktów terroru) wiele dzieli: kraj pochodzenia, wykształcenie, miejsce zamieszkania (w Europie czy Ameryce). Ale jedno łączy: świat Zachodu nie jest im nieznany, większość z nich tutaj się wychowała i kończyła szkoły, niejeden tu się urodził. Jeśli mimo to odrzucają wartości europejskie, dowodzi to, że Zachód jest im duchowo obcy.

Czy i jak da się to zmienić? To ważne pytanie, bo znalezienie odpowiedzi może dać jakąś, choćby niewielką szansę na złagodzenie antyzachodniego ekstremizmu islamskiego. Zachód to demokracja i wolność, tolerancja i edukacja, ochrona zdrowia i ...

1136

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]