Reklama

Ładowanie...

Treliński kolejną ofiarą Turandot

19.04.2011
Czyta się kilka minut
Kim jest Turandot? Dlaczego zamiast kochać zabija? Mariusz Treliński próbuje na te pytania odpowiedzieć. Szkoda, że w sposób banalny.
P

Po zjawiskowej realizacji "Madame Butterfly", którą Mariusz Treliński debiutował na scenie Opery Narodowej oraz mądrze uwspółcześnionej "La Boh?me", reżyser po raz trzeci sięgnął do spuścizny Giacomo Pucciniego. Tym razem artystę zachwyciła "Turandot" - ostatnie i nieukończone dzieło włoskiego mistrza, przejmująca historia chińskiej księżniczki, która eliminuje kolejnych pretendentów do jej ręki. Aby pozostać nieskalaną przez mężczyznę, który skrzywdził niegdyś jej prababkę, zadaje zadurzonym w niej śmiałkom trzy śmiertelnie trudne zagadki. Wreszcie jednak pojawia się na dworze godny przeciwnik. Kalaf, głuchy na ostrzeżenia ojca, bez pamięci zakochanej w nim Li?, a nawet samego Cesarza, podejmuje wyzwanie. Ku rozpaczy Turandot zna odpowiedzi na pytania, lecz oczekując uczuciowej wzajemności, oddaje księżniczce życie. Mimo zwycięstwa daje wybór.

Ostatnie...

5571

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]