Reklama

Ładowanie...

Tlen dla Warszawy

06.06.2004
Czyta się kilka minut
Nie wiem, czy Iwan Wyrypajew rozpoznałby swój Tlen wystawiony przez debiutującą w roli reżysera Aleksandrę Konieczną. Istnieje ryzyko, że nie. Takie jest jednak prawo reżysera: rozdrapać tekst, by dotrzeć w nim do tego, co własne.
D

Dramat Wyrypajewa, wystawiany już w Polsce kilka razy przez zgłodniałe współczesności teatry, napisany na parę bohaterów i didżeja, składa się z dziesięciu części. Ten dekalog nawiązujący do dziesięciorga przykazań i innych biblijnych nakazów (nie będziesz zabijał, nie będziesz cudzołożył, kto by cię uderzył w prawy policzek, nadstaw mu i drugi) ma strukturę piosenek, bardzo rozbudowanych, przeznaczonych do wykrzyczenia, wyrzucenia z siebie przez aktora. Jest rozpaczliwym wołaniem o tlen, a tlen to miłość. Tyle że tlenu w świecie brak, a gdy jest, to w nadmiarze, aż dusi i zabija. “...tylko ze względu na ten tlen powstało całe to złożone i pełne sprzeczności ziemskie życie".

W swobodnie skojarzeniowym tekście jest właściwie wszystko, wrzucone do jednego worka piosenek z refrenami. Ostry i wulgarny dramat opiera się o historię mężczyzny, z głuchej rosyjskiej...

9492

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]