Teruma

Księga Wyjścia 25, 1 - 27, 19
Czyta się kilka minut

Wszystkie pozostałe rozdziały Księgi Wyjścia poświęcone są Przybytkowi zwanemu też Świątnicą. Nawet następujący kilka rozdziałów dalej opis wydarzeń o kulcie Złotego Cielca jest powiązany z Przybytkiem. Część rabinów (na przykład Sforno, włoski rabin z XVI wieku) skłonna jest wręcz twierdzić, że Przybytek powstał po to właśnie, by uniknąć idolatrii pośród Żydów. Twierdzono, że u stóp góry Synaj Żydzi osiągnęli wysoki stopień świętości i na każdym z Hebrajczyków spoczywała Szechina - duch boski - który potem spoczął na Świątnicy. Izrael jednak spadł z wysokiego poziomu duchowości, co się ujawniło w kulcie Złotego Cielca i trzeba było stworzyć rodzaj wspólnego sanktuarium. Potrzeba kultu i oddania czci potężniejszym niż my siłom jest w nas przemożna, rozumują rabini. Nie potrafimy zachować wiary bez rytuału i dlatego Bóg nauczył swój lud właściwego rytuału i nakazał zbudować Przybytek. Samo istnienie świątyni okazuje się być ustępstwem wobec słabości naszego ducha niezdolnego do czczenia Boga bez pośrednictwa rzeczy, budowli i ołtarzy.

Rabin Ramban (Nachmanides) z XII-wiecznej Katalonii nazwał Księgę Wyjścia Księgą Zbawienia. Twierdził, że spełnienie nie zostanie osiągnięte, póki stan duchowej wzniosłości, jaką Żydzi osiągnęli u stóp Synaju, nie będzie czymś względnie stałym i dostępnym. Warunkiem, by tak się stało, jest zbudowanie Świątnicy. To była jakby przenośna góra Objawień, z którą wędrowali Hebrajczycy przez pustynię.

Odtąd to ona stała się dla narodu miejscem zgromadzenia. Do niej mógł się udać z ofiarami każdy Żyd z nadzieją dostępu do najwyższych poziomów ducha. Jest też przypomnieniem o charakterze związków Izraela z Bogiem. Gdy naród postępuje wedle wskazówek Boga, wówczas Ten zamieszkuje między nimi w akacjowej skrzyni zwanej Arką. Oddala się, gdy wygrywa zło.

Budowa Świątnicy wymaga wielu surowców i umiejętności. Bóg podaje bardzo dokładny jej plan i wskazuje imię budowniczego. Składała się z trzech części: było tam zewnętrzne podwórze z wyjściem skierowanym na wschód. Na środku stał Namiot Spotkania. Ściana zrobiona z drzewa akacjowego dzieliła ją na dwa pomieszczenia: Święte i Najświętsze, czyli izbę wewnętrzną. Do części Świętej dostęp mieli kapłani i stał tam stół pokryty złotem, złota Menora, a między nimi znajdował się ołtarz całopalny pokryty brązem. Do wewnętrznej komnaty mógł wchodzić tylko Arcykapłan w czasie Jom Kipur. Tam znajdowała się Arka Przymierza, na której stały po dwóch jej stronach dwa złote cherubiny połączone ze sobą skrzydłami. To w tym miejscu Bóg objawiał się Mojżeszowi.

Cherubiny, jak czytamy w mistycznej księdze Zohar, poruszały skrzydłami, gdy pieśń chwały Izraela dochodziła do Boga. Gdy poruszały skrzydłami, powstawał boski dźwięk, o którym mówi Ezechiel w jednym z proroctw. W Talmudzie jest z kolei powiedziane, że - gdy Izrael spełnia wolę Boga - cherubiny patrzą na siebie. Gdy dzieje się inaczej, odwracają się od siebie. W mistycznych dziełach były one traktowane jako najczulszy barometr związków Boga z człowiekiem, sfery ziemskiej z duchową, sfery męskiej z kobiecą, związków między miłością i sprawiedliwością. Również pierwsza i druga Świątynia Jerozolimska były zbudowane na podstawie podobnej zasady podziału jak Przybytek. Jej konstrukcje odpowiadają (tak twierdzą rabini) istocie duchowej i fizycznej kondycji człowieka, odkrywają tajemnicę Boskiego porządku.

Wewnętrzna część Świątnicy wyraża czysto duchową warstwę obecną w człowieku, uwolnioną od tego, co ziemskie. Święta część Przybytku odpowiada poziomowi pośredniemu usytuowanemu między fizycznością i duchowością, w której lokuje się obszar ludzkiej woli i ludzkich pragnień. Menora, której płomienie karmione są najczystszą oliwą, symbolizuje czysty intelekt jednoczący wszystkie energie życiowe. Stół wyraża osiągnięcia materialne. Łącznie wskazują na jedność życia skupionego na Torze. Podwórzec, na którym zabija się zwierzęta ofiarne i spala ich mięso, wyraża to, co pierwotne w naszym ciele. Całość Przybytku kryje w sobie tajemnicę pragnień ludu wędrującego przez pustynię, poszukującego swojego przewodnika i tarczy.

Nazwa parszy Teruma pochodzi od słowa "danina" znajdującego się na jej początku.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2010