Reklama

Święty, którego znałem

Święty, którego znałem

06.11.2005
Czyta się kilka minut
Święci, których znaliśmy. Niekoniecznie ci kanonizowani czy beatyfikowani. Niekoniecznie nawet ochrzczeni czy wierzący. Żyli wśród nas. Wiele im zawdzięczamy. O opowieści o nich poprosiliśmy naszych Przyjaciół i Współpracowników.
M

Moi mali święci. Mali, bo niewyniesieni na ołtarze, bez miejsca w litanii, bez oficjalnego tytułu. Ale wielcy przyjaciele Boga. Kiedyś byli mi światłem. Teraz myślę o nich, kiedy mówię, że "wierzę w świętych obcowanie". Opowiem tu o czterech, choć w mojej prywatnej litanii mam ich znacznie więcej.

Jedna z bliźniaczek (znałem je z widzenia, stawały obok siebie w akademickim kościele św. Anny) przyszła do zakrystii i zdławionym głosem poprosiła, żebym szybko poszedł do szpitala, bo mama umiera. Mam być ubrany po świecku, bo do wojskowego szpitala nie wpuszczają księży. Szybko. Oleje, Najświętszy Sakrament... Na Straszewskiego natknąłem się na ks. Malińskiego w samochodzie. Zatrzymał się, wsiadłem, powiedziałem: do szpitala. Jechaliśmy bez słowa. Po kilku minutach wchodziłem do sali, w której leżała chora, ściślej: siedziała wyprostowana, wpatrzona w drzwi. Na...

21839

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]