Świat według Putina

Amerykanie to współczesne wcielenie zła: nie tylko chcą całemu światu narzucać własne wyobrażenia, nie tylko łamią prawa człowieka i to zarówno w polityce międzynarodowej, jak i w swoim kraju, ale prowadzą zmilitaryzowaną i nieokiełznaną politykę zagraniczną, co prowadzi do wielu konfliktów, w których giną tysiące ludzi... - nie, to nie cytat z radzieckiej "Prawdy" czy z "Trybuny Ludu". To streszczenie niezwykle agresywnego (także w formie) przemówienia Władimira Putina, wygłoszonego w minioną sobotę w Monachium, na dorocznej konferencji poświęconej sprawom bezpieczeństwa - najważniejszej tego typu imprezie w Europie. Dzień wcześniej, na spotkaniu szefów resortów obrony państw NATO w Sewilli, grunt dla swojego prezydenta przygotowywał minister Siergiej Iwanow, oskarżający Amerykanów i NATO, że chcą narzucić Rosji "nowy wyścig zbrojeń" (chodzi o projekt rozmieszczenia w Polsce i w Czechach elementów amerykańskiej "tarczy" antyrakietowej).
Czyta się kilka minut

Obok "tarczy" przedmiotem dyskusji kilkuset uczestników monachijskiego spotkania - w tym premierów, prezydentów, ministrów i wojskowych - były także: Afganistan i przyszłość misji NATO, kwestia bezpieczeństwa energetycznego i energetycznej strategii Kremla, negocjacje w sprawie Kosowa (Rosja chce storpedować pomysł Zachodu, by ta dawna serbska prowincja, obecnie pod nadzorem międzynarodowym, stała się państwem), a także Iran i jego plany atomowe. W większości to tematy dotykające także Polski. Mimo to do Monachium nie pojechał z Warszawy nikt, kto mógłby być partnerem w dyskusjach (podobnie do Sewilli). Fakt, na takich konferencjach nie zapadają żadnych decyzje, nie podpisuje się żadnych umów. Ale obecność na nich i przedstawianie swoich racji, to także element uprawiania polityki.

Co pokazał najlepiej Putin. "To przecież tylko konferencja" - rzucił zebranym na powitanie - dlatego "mówię, co myślę". Oszczędzę "dyplomatycznego owijania w bawełnę". Jak zapowiedział, tak zrobił.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2007