Stop papyrolizie

,,Niebo zaćmiło się nad miastami od chmur rozpadłego papyru - prorokował Stanisław Lem - a potem przez czterdzieści dni i nocy padał brudny deszcz, i tak z wiatrem i potokami błota spłynęła z oblicza ziemi historia ludzka.
Czyta się kilka minut

Papier, na którym od XIX w. drukuje się wszystkie książki, łatwo podlega degradacji chemicznej, bo to tzw. kwaśny papier, który szybko żółknie, kruszy się, pęka, ale są sposoby, by zapobiec apokalipsie, o której Lem pisał w ,,Rękopisie znalezionym w wannie". Na odkwaszanie papieru stać jednak najbogatsze państwa - nowo-

czesne technologie są drogie. Polska, choć niezbyt bogata, także musi ratować swoje najcenniejsze księgozbiory. W Krakowie zajmuje się tym otwarta właśnie Klinika Papieru, która odkwasza zbiory Biblioteki Jagiellońskiej. To pierwsza i jedyna nasza ,,klinika papieru". ,,Odkwaszanie - mówi prof. Andrzej Barański z Wydziału Chemii, pełnomocnik rektora UJ ds. kwaśnego papieru - staje się trwałym elementem naszego życia bibliotecznego, podobnie jak kata­logowanie i opracowywanie".

Naukowcy od dziesięciu lat zabiegali o ratowanie zbiorów Jagiellonki, Biblioteki Narodowej, innych bibliotek uniwersytec-

kich i archiwów. O ich zagrożeniu przypominali w 1998 r. w przesłanym ówczesnemu premierowi memoriale ,,O potrzebie ratowania dziedzictwa kultury polskiej w zbiorach bibliotecznych i archiwalnych XIX i XX wieku". Rok później ustanowiono rządowy projekt ratowania zbiorów, na lata 2000-2008. Jego koszty to 77,7 mln złotych. Krakowska Klinika powstała w ramach owego projektu. Mieści się w hali technologicznej znajdującej się przy Bibliotece.

Na czym polega odkwaszanie? To proces zobojętniania produktów kwasowych w papierze i wprowadzania nadmiaru czynnika zasadowego, który zabezpiecza przed dalszą degradacją, choć nie cofa już zaistniałej. Odkwaszanie może przedłużyć żywot książki czy dokumentu. W Klinice stosuje się do tego tzw. metodę Neschena. W 2003 r. niemiecka firma Neschen sprzedała Jagiellonce C 900 Mobile Unit: to jedyny w Polsce aparat do masowego odkwaszania książek - książkę zanurza się na cztery minuty w wodnym roztworze wodorowęglanu magnesu, po czym się ją suszy. Klinika odkwasza też pojedyncze arkusze - stosując metodę Bookkeepera (trwa to od 15 do 20 minut, przy użyciu tlenku magnezu). Dzięki instalacji Bookkeepera w ciągu pół roku Klinika odkwasiła 9000 książek i ok. 210 tys. kart, docelowo rocznie zamierza odkwaszać 40 ton papieru. To pierwszy przypadek, by amerykańska firma Preservation Technologies sprzedała komukolwiek instalację Bookkeepera. Kto chce korzystać z jej usług, musi dowozić zbiory do firmy - co podnosi koszty odkwaszania, wymaga ubezpieczenia zbiorów itd.

Odkwaszanie zbiorów Jagiellonki potrwa ok. 20 lat. Klinika zajmie się też ratowaniem zbiorów innych bibliotek i archiwów pol-skich i zagranicznych, także prywatnych.

Kto ciekaw szczegółów, może zwiedzić Klinikę w ramach jej dni otwartych lub zajrzeć na wystawę w Jagiellonce ,,Stop papyrolizie".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2006