Reklama

Słów dość już padło, niech wreszcie nastąpią czyny

01.08.2004
Czyta się kilka minut
Wbrew obawom, zorganizowane w Berlinie przez Związek Wypędzonych obchody rocznicy Powstania Warszawskiego nie stały się prowokacją. Były politycznie i historycznie poprawne, momentami poruszające. Jakie wnioski płyną z tej uroczystości?.
M

Miejsce i czas dobrano nieprzypadkowo. Französischer Dom, czy tzw. Katedra Francuska, powstała w Berlinie jako świątynia hugenotów, którzy w XVII w. zostali wygnani z Francji i w liberalnych wówczas Prusach znaleźli nową ojczyznę. Genius loci jako symbol wypędzenia - to pasuje do logiki Eriki Steinbach. Jednak historyczna analogia jest nieuprawniona: Niemcy opuścili swe domy za Odrą nie z powodu wyznawanej religii, jak hugenoci, ale dlatego, że państwo niemieckie przegrało rozpętaną przez siebie “wojnę totalną".

Także data - 19 lipca - zorganizowanej przez Związek Wypędzonych uroczystości (pod patetycznym tytułem: “Empatia drogą do współistnienia - 60-lecie Powstania Warszawskiego") została dobrana świadomie i miała najwyraźniej sugerować historyczną paralelę: następnego dnia w Niemczech obchodzono 60. rocznicę zamachu na Hitlera w 1944 r. Jednak także i ta...

6505

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]