Reklama

Ślepa uliczka

27.05.2008
Czyta się kilka minut
"Opowieści Lasku Wiedeńskiego" to kolejne nieudane przedstawienie Mai Kleczewskiej. Reżyserka powiela schemat wyeksploatowanych form, uciążliwej estetyki i wciąż tych samych refleksji.
O

Od tamtych spektakli "Opowieści..." różni przynajmniej jedno: lokalny koloryt. Połyskujące nowością posadzki z "Fedry" zastąpiły betonowe płyty, a wypasione różowe fotele ze "Zbombardowanych" - plastikowe krzesła. Kostiumy już nie z "Wysokich Obcasów", lecz z lumpeksu. Tekst Horvátha - ubraną w kostium ludowej przypowiastki krytykę społeczeństwa kiełkującego faszyzmu - Kleczewska przepisuje na naszą, polską współczesność. W trakcie spektaklu bohaterowie wyzywają się od Żydów i żydokomuny, nie jest to jednak nic więcej jak tylko luźno doklejony stadionowy cytat, świadczący o tym, jak spektakl mija się z dramatem i marnuje jego potencjał.

Pokazać Polaków jako społeczeństwo drążone przez ukryty antysemityzm - to byłoby ciekawe, nośne, prowokacyjne. Tymczasem Kleczewska rozmienia się na drobne. "Biały Miś" obok "Roty", papamobil obok różowej limuzyny, "M jak...

4963

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]