Reklama

Skandal na bannerze

Skandal na bannerze

23.07.2012
Czyta się kilka minut
Między skrajnymi stanowiskami trzeba znaleźć wyjście pośrednie. Jest nim protest dobrze przygotowany, rzeczowy i wyrażony za pomocą instrumentów, jakie daje prawo.
Madonna podczas koncertu na stadionie State de France pod Paryżem, 14 lipca 2012 r. fot. Kenzo Tribouillard/ AFP/ East News
O

O tym, że Madonna jest artystką-skandalistką, wiadomo nie od dziś. 1 sierpnia, data jej koncertu na Stadionie Narodowym, była znana już w lutym. Ale protesty przeciwko występowi są nie tylko spóźnione. Są nieudane.

Protestować trzeba umieć – trzeba wiedzieć, kiedy, jak i pod jakim adresem to robić. Zwłaszcza jeśli inicjatorom takich akcji zależy na powodzeniu.

KONTROWERSJE I MARKETING

Odpowiedź na pytanie, jaką postawę przyjąć wobec warszawskiego koncertu Madonny, wcale nie jest prosta. Opinia publiczna – także katolicka – jest podzielona. Jedni twierdzą, że protest przeciwko koncertowi, filmowi, reklamie czy sztuce teatralnej, która zawiera treści skandalizujące lub nawet bluźniercze, jest wodą na młyn samych artystów. Skandal jest bowiem „wliczony w koszta”, przewidziany – a może nawet zaplanowany – tylko po to, by uzyskać dodatkowy rozgłos i...

5943

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]